środa, 25 lutego 2026

Naukowcy rozszyfrowali tajemnicę Tablicy Zaćmień Majów.

Oryginalny artykuł: Científicos descifran el misterio milenario de la Tabla de Eclipses de los antiguos Mayas 

Przełomowe badanie ujawnia, w jaki sposób astronomowie Majów opracowali i udoskonalili system przewidywania zaćmień Słońca z niezwykłą dokładnością, obalając tym samym stulecie błędnych interpretacji na temat Kodeksu Drezdeńskiego. Na jego kartach znajdowała się skomplikowana tabela liczb i glifów, która została zidentyfikowana jako mechanizm przewidywania zaćmień. Artykuł opublikowany w czasopiśmie Science Advances przez badaczy Johna Justesona i Justina Lowry’ego oferuje jak dotąd najbardziej kompleksowe i przekonujące wyjaśnienie. Ich badania rozszyfrowują wewnętrzne mechanizmy tej tabeli i rekonstruują jej historię ewolucji, ujawniając zaawansowane rozumienie cykli księżycowych, które pozostaje aktualne od ponad 700 lat.

Tabela zaćmień z Kodeksu Drezdeńskiego. Pierwsze dwie stacje, w lewym górnym rogu, nie mają pionowej linii przerywanej po lewej stronie, ponieważ cztery stacje zamierzone poprzedzałyby pierwszą stację zaćmienia z tabeli; ostatnie cztery stacje, w prawym dolnym rogu, nie mają pionowej linii przerywanej po prawej stronie, ponieważ dwie stacje zamierzone następowałyby po nich. Linie przerywane tworzą prostokąty otaczające każdą serię kolejnych stacji zamierzonych; rysunek, powyżej niekalendarzowych fragmentów glificznych, które nie zawierają cyfr, zwykle występuje między kolejnymi prostokątami, a w przeciwnym razie bezpośrednio przed ostatnią kolumną kalendarzową w prostokącie (źródło ilustracji: czasopismo Science Advances)

Tradycyjna interpretacja, utrzymywana przez ponad sto lat, zakładała, że aby stworzyć nową tabelę zaćmień, Majowie po prostu wzięli datę końcową poprzedniej tabeli i od niej zaczęli tworzyć nową. Badania Justesona i Lowry'ego pokazują, że ta metoda byłaby błędem o przewidywalnych konsekwencjach. Jak wyjaśniają autorzy, poprzednie prace nad tabelą zaćmień konsekwentnie zakładały, że następna tabela o tej samej strukturze będzie obliczana na podstawie bazy, która była ostatnią stacją poprzedniej tabeli. Jednak ich analiza ujawnia, że gdyby tak się stało, nieoczekiwane zaćmienia mogłyby wystąpić podczas stosowania kolejnej tabeli lub dwóch, i coraz częściej z każdym kolejnym resetem. Zamiast tego „strażnicy czasu” Majów stosowali o wiele inteligentniejszą i solidniejszą procedurę.

Daty zaćmień Słońca uznanych za możliwe do zaobserwowania na terytorium Majów. 350–1148 r. n.e
(źródło ilustracji: czasopismo Science Advances)

Tabela zaćmień w Kodeksie Drezdeńskim obejmuje 405 lunacji (cykli nowiu). Liczba ta, 405, nie została wybrana przypadkowo dla zaćmień, ale okazała się kluczowym elementem większej układanki kalendarzowej. Majowie używali między innymi, wróżbiarskiego kalendarza 260-dniowego. Naukowcy sugerują, że astronomowie Majów pierwotnie opracowali ogólną tabelę księżycową składającą się z 405 miesięcy, aby powiązać cykl księżycowy z tym 260-dniowym kalendarzem. W ramach tej długiej sekwencji, 405-miesięczny okres jako pierwszy niemal idealnie zgrał się z wielokrotnością 260 dni (11 960 dni), tworząc głęboko znaczące powiązanie kalendarzowe. Tabela nie wymienia wszystkich 405 miesięcy, lecz 69 konkretnych dat nowiu, zwanych „porami roku”. 55 z nich oznaczono jako daty, w których na terytorium Majów można było zaobserwować zaćmienie Słońca. Są to „rzeczywiste” lub „planowane” pory roku.

Rozkład częstości powtarzających się interwałów między zaćmieniowych ≤405 miesięcy wśród zaćmień w ciągu 3 × 405 miesięcy od pierwszych zapisów księżycowych Majów. Pogrubione interwały miesięczne to zamierzone stacje z tabeli drezdeńskiej; kursywą nie. Miesiąc 111, przesunięty względem [12 × 260] + 177 dni, jest sztuczną stacją z tabeli; miesiąc 205, przesunięty względem [24 × 260] - 177 dni, nie pojawia się w tabeli i przypada pomiędzy swoimi sztucznymi stacjami w miesiącach 200 i 206 (źródło ilustracji: czasopismo Science Advances)

Pozostałe 14 stacji jest „sztucznych”. Nie spodziewano się zaćmień w tych okresach, ponieważ Księżyc znajdował się zbyt daleko od niezbędnego, idealnego ustawienia. Ich funkcja była czysto strukturalna: utrzymywanie kolejności w tabeli. Stacje zaćmień, zarówno rzeczywiste, jak i sztuczne, pojawiają się w grupach, oddzielonych odstępami 5, 6, 11 lub 17 miesięcy. Stacje sztuczne pełniły funkcję separatorów między tymi grupami, zapewniając formalną integralność tabeli i jej powiązania z 260-dniowym kalendarzem. Najważniejszym odkryciem badań jest procedura „resetowania” tabeli i utrzymywania jej dokładności przez stulecia. Zamiast zaczynać nową tabelę w 405. miesiącu poprzedniej, astronomowie Majów resetowali ją w jednym z dwóch kluczowych punktów w obecnej tabeli: w miesiącu 358 lub 223. Dlaczego akurat te punkty? Ponieważ są to pory roku, które średnio najmniej odbiegają od dokładnego momentu, w którym Słońce, Księżyc i Ziemia ustawiają się idealnie w jednej linii (węzeł). Miesiąc 358 odchyla się tylko o około 2 godziny i 20 minut, podczas gdy miesiąc 223 odchyla się o około 10 godzin i 10 minut. Najczęściej nowy wykres zaczynał się w 358. miesiącu poprzedniego, co stanowiło minimalną korektę. Jednak sporadycznie, w celu skorygowania skumulowanych odchyleń, resetowano w 223. miesiącu, co stanowiło poważną korektę w przeciwnym kierunku. Badanie prześledziło również historię tablicy aż do jej początków. Dowody sugerują, że rama mogła być używana około 550 r., na podstawie zgromadzonych obserwacji zaćmień. Analizując zaćmienia widoczne w regionie Majów między 356 a 1148 r., naukowcy zidentyfikowali cztery potencjalne daty dla podstawy tablicy z Kodeksu Drezdeńskiego: 1043, 1076, 1083 i 1116 r. Po szczegółowej analizie autorzy doszli do wniosku, że najbardziej prawdopodobnym miejscem ich umieszczenia jest rok 1083 lub 1116. Kluczową wskazówką jest to, że w przypadku tych podstaw tablica zaczynałaby się i kończyła zaćmieniem Słońca widocznym na Jukatanie, znaczącym i rzadkim wydarzeniem, które mogło być przyczyną zachowania tej konkretnej tablicy w kodeksie. Badania te malują obraz żywej i ewoluującej tradycji astronomicznej. Majowie, którzy odmierzali czas, nie byli jedynie kronikarzami wydarzeń; byli naukowcami, którzy budowali i udoskonalali modele predykcyjne w oparciu o wieki skrupulatnych obserwacji. Ich głównym narzędziem nie był teleskop, lecz kalendarz, dogłębne zrozumienie arytmetyki i cierpliwość pokoleń. 

(a) Dolna część Steli 3 z Santa Elena Poco Uinic. (b) Glif zaćmienia u dołu centralnej kolumny. (fot. Miguel Othón de Mendizábal i Frank Tannenbaum; rysunek: Nikolai Grube)

Warto na zakończenie dodać, że jedynym kamiennym zabytkiem Majów, na którym jest wspominane zaćmienie Słońca jest Stela 3 z Santa Elena Poco Uinic. Inskrypcja wspomina objęcie władzy przez miejscowego króla o imieniu Yax Bahlam w dniu 9.17.11.14.16 5 Kib 14 Keh, czyli 16 września 782 roku.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz