czwartek, 28 maja 2026

Najstarszy pochówek w Patagonii ujawnia wczesną osadę wzdłuż atlantyckiego wybrzeża Ameryki Południowej

Oryginalny artykuł: Oldest burial in Patagonia reveals early human settlement along South America's Atlantic coast 

Zaludnienie Ameryki Południowej od dawna jest przedmiotem debaty i proponowane są drogi jego rozprzestrzeniania się na subkontynencie. Jednak szlaki wzdłuż wybrzeża Atlantyku były zazwyczaj znacznie młodsze niż ich odpowiedniki na Pacyfiku, co pozostawia istotną lukę w naszej wiedzy na temat tego, kiedy i jak pierwsi łowcy-zbieracze podróżowali wzdłuż atlantyckiego wybrzeża Ameryki Południowej. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie Journal of Archaeological Science: Reports przedstawia i omawia najwcześniejsze miejsce pochówku w Patagonii, a także jeden z najwcześniejszych dowodów osadnictwa człowieka we wczesnym holocenie na atlantyckim wybrzeżu Ameryki Południowej. W Ameryce Południowej toczy się wiele dyskusji na temat czasu i szlaków, którymi pierwsi łowcy-zbieracze docierali na kontynent. Wśród hipotez wymienia się trzy główne szlaki rozprzestrzeniania się wzdłuż korytarza wewnętrznego: wybrzeża Pacyfiku lub Atlantyku. Szlaki przybrzeżne byłyby szczególnie korzystne ze względu na mniejsze ryzyko przetrwania, połączenie z głównymi rzekami, którymi można było podróżować i zapuszczać się w głąb lądu oraz dostęp do słodkiej wody. Choć wzdłuż wybrzeża Pacyfiku istnieją liczne dowody na osadnictwo z wczesnego holocenu i późnego plejstocenu, wybrzeże Atlantyku jest stosunkowo znacznie młodsze. Co więcej, szczególnie w Patagonii, najwcześniejsze stanowiska datowane są na około 7000–8000 lat p.n.e., a najwcześniejszy pochówek, w La Arcillosa 2, datowany jest na około 5205 lat p.n.e. Większość tych pochówków wskazuje na to, że łowcy-zbieracze żywili się głównie pokarmem lądowym i mieszanym, w przeciwieństwie do mieszkańców Pacyfiku, gdzie wcześni łowcy-zbieracze opierali swoją dietę głównie na produktach morskich. Brak danych archeologicznych wynika częściowo ze wzrostu poziomu morza w okresie przejścia z plejstocenu do holocenu (około 11 700 lat temu), który prawdopodobnie doprowadził do zatopienia wielu wcześniejszych stanowisk łowców-zbieraczy.

Znaleziska z trzeciego sezonu wykopaliskowego pokazujący szczątki Osoby 1 i Osoby 2. Diagram Raúl González Dubox (źródło ilustracji: Journal of Archeological Science: Reports

Pochówki w Camarones odkryto w październiku 2020 r., gdy właściciel domu w miejskiej części wioski budował dom. Podczas budowy odkrycie ludzkich kości doprowadziło do wszczęcia śledztwa policyjnego, które z kolei powiadomiło zespół archeologów, którzy kontynuowali dalsze prace wykopaliskowe i analizę ludzkich kości. Wykopaliska ujawniły szczątki trzech osób, ale później okazało się, że druga i trzecia były częściami tego samego szkieletu. Według autorów badania, przyczyny zgonu nie udało się ustalić ani zidentyfikować u obu osób. Nie ma dowodów stomatologicznych ani kostnych wskazujących na chorobę, uraz ani inną przyczynę. Możliwe, że przyczyną zgonu była ostra choroba zakaźna ospa, grypa, zakażona rana, która nie pozostawia śladów w szczątkach kostnych. Co ciekawe, u osobnika 1 zaobserwowano nietypowe trójkątne siekacze dolne. Według autorów jest to cecha, znana również jako guzek szponowaty. Obecnie nie odnotowano przypadków występowania tej cechy w tak wczesnych okresach w obu Amerykach. Oprócz niezwykłej cechy fizycznej, Osobnik 1 został pochowany z czerwoną ochrą i 50 paciorkami z kości ptaków, które prawdopodobnie kiedyś tworzyły naszyjnik o długości 1,5 metra. Według datowania radiowęglowego każdego osobnika, żył on około 10 210–9878 lat temu (Osobnik 1) i 10 798–10 302 lat temu (Osobnik 2). Przed tymi badaniami najstarsze dowody obecności człowieka na tym obszarze sugerowały osadnictwo między 6000 a 600 rokiem p.n.e. Groby te wskazują, że teren ten był zamieszkany znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono. Dzięki temu są to najstarsze groby ludzkie w Patagonii i najwcześniejszy dowód osadnictwa ludzkiego w tym rejonie. Aby określić ich dietę, naukowcy przeprowadzili również analizy stabilnych izotopów węgla i azotu. Stwierdzono, że obie osoby regularnie spożywały owoce morza, przy czym Osobnik 1 spożywał znacznie więcej produktów pochodzenia morskiego niż Osobnik 2. Dostarczyło to bezpośrednich dowodów na to, że osoby te bezpośrednio eksploatowały pobliskie środowisko przybrzeżne, a nie tylko przez nie przepływały.

a) Pierwszy sezon wykopalisk, b) palenisko, c) drugi sezon wykopalisk: widok Osoby 1 i 2, oraz przypuszczalnej Osoby 3, d) trzeci sezon wykopalisk: widok dwóch pochówków (źródło ilustracji: Journal of Archeological Science: Reports) 

Dowody te, a także ponowne wykorzystanie tego samego miejsca pochówku na przestrzeni około 400 lat, wskazują, że społeczności łowców-zbieraczy pamiętały teren i wielokrotnie powracały w to konkretne miejsce. Potwierdza to dodatkowo wykorzystanie czerwonej ochry, która jest łatwo dostępna w okolicy, oraz obecność koralików z kości ptaków, co sugeruje istnienie utrwalonych praktyk pogrzebowych i znajomość lokalnych źródeł surowca, co jest sprzeczne z wynikami grup po prostu przemieszczających się przez nieznany krajobraz. Groby Camarones są nie tylko najwcześniejszymi grobami w Patagonii i dostarczają cennych informacji na temat zaludnienia Ameryki Południowej wzdłuż szlaku atlantyckiego, ale także otwierają nowe kierunki badań. Jak podają uczeni, przyszłe prace będą nadal koncentrować się na analizie szczątków tych dwóch osób, w tym na trwających analizach genetycznych, badaniach eksperymentalnych nad koralikami, a także bardziej szczegółowych analizach bioantropologicznych i stomatologicznych. Miejski charakter Camarones oznacza, że wraz z postępem prac budowlanych w tym rejonie możliwe jest odkrycie kolejnych grobów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz