Większość z tego, co wiemy o XVI-wiecznej wyprawie Hernando de Soto po Ameryce Północnej, pochodzi z trzech przekazów z pierwszej ręki, zwanych relacjami Elvasa, Rangela i Biedmy od nazwisk ich autorów, spisanych wkrótce po ich powrocie do Hiszpanii, oraz z fabularyzowanego dokumentu spisanego około 50 lat później przez etnografa i człowieka renesansu Garcilaso de la Vega.
Badacze podejrzewają, że trzy z tych czterech opowieści są ze sobą blisko powiązane. Być może relacja Elvasa jest częściowo oparta na relacji Rangela, a częściowo uzupełniona świadectwem pewnego Portugalczyka. Jest również możliwe, że Elvas był głównym źródłem wiedzy dla de la Vegi. Przekaz Biedmy to jedyny zachowany manuskrypt podpisany przez autora.
![]() |
Hernando de Soto (ur. 1496 lub 1500, zm. 21 maja 1542) – hiszpański żeglarz, odkrywca i konkwistador, pierwszy Europejczyk, który zbadał Florydę (grawiura Johna Sartaina i Roberta Telfera, XIX w.) |
Relacja Elvasa
Relacja Elvasa została spisana przez bezimiennego uczestnika ekspedycji, który pochodził z portugalskiej miejscowości Elvas. Tekst został napisany w języku portugalskim i po raz pierwszy opublikowany w tym języku w 1557 roku. Liczy około 50 tysięcy słów podzielonych na 44 rozdziały. Zaczyna się od biografii de Soto i opisu, jak de Soto uzyskał pozwolenie króla Hiszpanii, jak zebrał ludzi i przygotował wyprawę. Akcję zamyka powitanie ekspedycji w Mexico City, a końcowy rozdział opisuje tereny, przez które wędrowali.
"[de Soto] dotarł do Coça [Coosa] w piątek, 16 lipca [1540]. Kacyk wyszedł go powitać na odległość dwóch strzałów z kuszy od miasta, siedząc na poduszce w fotelu niesionym na ramionach jego najważniejszych ludzi, ubrany w szatę ze skór kuny, kształtem i wielkością przypominającą kobiecy szal. Na głowie miał koronę z piór, a wokół niego wielu Indian grało i śpiewało."
De Soto poznaje wodza plemienia Coosa. Relacja Gentlemana z Elvas, Kroniki de Soto tom I:92. Tłumaczenie z portugalskiego na angielski James Alexander Robertson, z angielskiego Agnieszka Hamann.
Relacja Rangela
Rodrigo Rangel pochodził z hiszpańskiej miejscowości Almendralejo i jako prywatny sekretarz de Soto prowadził szczegółowy dziennik wyprawy. Wkrótce po powrocie Rangel złożył relację w Santo Domingo, ale jej tekst został opublikowany dopiero w 1851 (po hiszpańsku). Weszła ona w skład ogromnego dzieła Historia general y natural de las Indias, którego edytorem był Gonzalo Fernandez de Oviedo y Valdez i być może Oviedo wprowadził zmiany do tekstu Rangela. Zawiera ok. 20 tysięcy słów i zaczyna się od krótkiej biografii de Soto oraz od opisu, jak ekspedycja wyruszyła z Hawany. Zachowany tekst (brak dwóch rozdziałów) kończy się w momencie dotarcia ekspedycji do Utiangue.
"... w piątek Gubernator [de Soto] wkroczył do Coça. Jest to wielki kacyk i ma dużo ziemi ... i kacyk wyszedł na przeciw Gubernatorowi w lektyce, przykrytej białymi kocami z tej ziemi. Sześćdziesięciu lub siedemdziesiąciu najważniejszych Indian niosło lektykę na swoich barkach i żaden nie był z plebsu ani z ludu, a ci, którzy go nieśli, zmieniali się od czasu do czasu z wielką pompą na swój sposób".
De Soto poznaje wodza plemienia Coosa. Relacja Rodrigo Rangela, Kroniki de Soto tom I:284. Przekład z hiszpańskiego na angielski John E. Worth, z angielskiego Agnieszka Hamann.
Relacja Biedmy
Luys Hernández de Biedma, przedstawiciel króla podczas wyprawy, był odpowiedzialny za prowadzenie oficjalnego dziennika podróży. Jego relacja (w języku hiszpańskim) została w 1544 r. przedstawiona królowi Hiszpanii. Zachował się oryginalny manuskrypt, opublikowany dopiero w 1857. Relacja Biedmy (obecnie w Generalnym Archiwum Indii w Sewilli) zawiera 20 stron i około 10 tysięcy słów. Została napisana pewną ręką i osobiście podpisana przez Biedmę. Rozpoczyna się przybyciem ekspedycji do dzisiejszej Zatoki Tampa, a kończy podróżą wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej to rzeki Panuca w Meksyku. Do manuskryptu dołączono napisaną inną ręką listę osób, które przeżyły.
"Z [Coste] poszliśmy do prowincji Coça, która jest jedną z krain, na jakie natknęliśmy się na Florydzie. Jej kacyk wyszedł nam naprzeciw w lektyce z wielką pompą i wieloma ludźmi, bo ma wiele poddanych sobie miast."
De Soto poznaje wodza plemienia Coosa. Relacja Luysa Hernándeza de Biedma, Kroniki de Soto tom I:323. Przekład z hiszpańskiego na angielski John E. Worth, z angielskiego Agnieszka Hamann.
![]() |
Proponowana trasa ekspedycji de Soto (rys. HRoe/Wikimedia Commons) |
La Florida pióra Inca Garcilaso de la Vega
Najbardziej literacki jest manuskrypt pióra "Inki" - urodzonego w Peru Garcilaso de la Vega. De la Vega był synem hiszpańskiego konkwistadora i inkaskiej księżniczki, wnuczki inkaskiego władcy o imieniu Tupac Inca Yupanqui. Jako młody człowiek w peruwiańskim Cuzco de la Vega studiował kulturę hiszpańską i klasyczną, jak również inkaski folklor i tradycje ustne. W 1560 wyjechał do Hiszpanii i Portugalii, gdzie spędził resztę swojego życia. Na początku lat 70-ych XVI wieku de la Vega rozpoczął wywiady i zaczął spisywać literacką relację z wyprawy de Soto pod tytułem La Florida. Tekst jest przede wszystkim oparty na wywiadach z członkami załogi, którzy przeżyli - Juanem Colesem, Alsonso de Carmona i Gonzalo Silvestre. To ogromne przedsięwzięcie - 230 tysięcy słów - zostało zakończone w 1591, a w 1605 roku opublikowane. La Florida została przetłumaczona na wiele różnych języków. Książka zaczyna się od prośby de Soto do króla Hiszpanii o koncesję na wyprawę do Ameryki, a kończy się powrotem do Hiszpanii: zawiera 82 legendy zebrane w czasie podróży wśród ludów Ameryki Północnej.
"... dotarli do głównego pueblo, zwanego Coça, od którego wzięła nazwę cała prowincja i gdzie był jej władca. Wystąpił na odległość ligi, aby przyjąć gubernatora [de Soto] w towarzystwie ponad tysiąca możnych, przystrojonych w opończe z różnych rodzajów skór. Wiele z nich było ze wspaniałych futer kun, wydających silny zapach piżma. Na głowach mieli długie pióropusze, będące ozdobą najbardziej cenioną przez Indian z tego wielkiego królestwa. Ludzie ci byli dobrze nastawieni, jak generalnie ludzie z tego kraju. Ich pióropusze sterczały na pół sążnia i miały wiele różnych kolorów. Stacjonowali w polu w porządku szwadronu po 20 ludzi w rzędzie."
De Soto poznaje wodza plemienia Coosa. La Florida pióra Garcilaso de la Vega. Kroniki de Soto tom II:322. Przekład z hiszpańskiego na angielski Clair Charmion Shelby, z angielskiego Agnieszka Hamann.
"La Florida" w Muzeum Ameryki w Madrycie, wydanie z 1713 r. (fot. Boguchwała Tuszyńska) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz