piątek, 28 sierpnia 2026

Prace archeologiczne na terenie miasta Majów K’oxol Ja’ II na Jukatanie

Oryginlany artykuł: Salvamento arqueológico del Tren Maya de Carga localiza y preserva in situ el sitio K’oxol ja’ II, en Yucatán 

Oprócz władców i kapłanów zamieszkujących wielkie świątynie i pałace, starożytni Majowie, czyli ci, którzy nie należeli do elity, „przemawiali” również za pośrednictwem ofiar, studni i przestrzeni życiowych, takich jak te, które stanowiły K'oxol Ja' II, osadę archeologiczną położoną na Jukatanie, odkrytą, zarejestrowaną i zachowaną in situ przez Narodowy Instytut Antropologii i Historii (INAH). Kompleks, składający się z 21 zabytków i towarzyszących im elementów naturalnych, odnaleziono w połowie 2025 r. podczas prac archeologicznych prowadzonych przez instytut na terenie terminalu multimodalnego Progreso (TMM), wzniesionego w ramach projektu Tren Maya de Carga (TDC).

Pozostałości dawnego miasta Majów (fot. Equipo de droneros de la TMM Progreso)

David Medina Arona, kierownik terenowy w TMM Progreso, wyjaśnia, że nazwa przypisana temu miejscu w języku Majów pochodzi od słów k'oxol (komar) i ja' (woda), czyli „woda komarów” lub „woda, z której wylęgają się komary”, co nawiązuje do muchówek, które licznie występują w tym rejonie geograficznym. Powierzchnia K'oxol Ja' II wynosiła 2257 metrów kwadratowych. Miejsce to zapewne pełniło głównie funkcję mieszkalną, ponieważ pozostałości jego konstrukcji odpowiadają fundamentom i innym elementom architektonicznym typowym dla dawnych domów. Badania, w których brali udział archeolodzy Abraham Alarcón Carmona, Carlos Avendaño Rincón, Darwin Velázquez González i 16 innych specjalistów terenowych, koordynowanych przez Susanę Echeverría Castillo, wskazują, że miejsce to mogło być zamieszkiwane w latach od Okresu Preklasycznego (400 p.n.e.–250 n.e.) do Późnego Okresu Klasycznego (450–900 n.e.). 

Ślady dawnego miasta Majów (fot. Equipo de droneros de la TMM Progreso)

Medina Arona zauważa, że miejsce to dostarcza dowodów na to, jak dużą kontrolę nad zasobami wodnymi sprawowali jego mieszkańcy. Jednym z zaobserwowanych wzorców jest obecność zbiorników wodnych, stałych lub sezonowych. Na przykład w głównej cenocie zachowały się pozostałości studni, zbudowanej w celu modyfikacji jej wejścia i prawdopodobnie w celu kontrolowania zużycia zawartej w niej wody. Biorąc pod uwagę te cechy, istnieje możliwość, że była to populacja o średnim znaczeniu, której jednostka rządząca znajdowała się w osadzie znanej jako El Chiik (borsuk w języku Majów), położonej na północny zachód od miejsca, odkrytego również i odnotowango w znaleziskach archeologicznych w TDC.

Fotografia wykonana przy użyciu dronów (fot. Equipo de droneros de la TMM Progreso)

Kolejną osobliwością stanowiska K'oxol Ja' II jest niewielka ilość ceramiki, co mogłoby wskazywać, że wiele domowych sprzętów używanych na tym terenie było wykonanych z nietrwałych materiałów. Na badanych terenach nie ma również żadnych pochówków ludzkich. To stanowisko położone blisko wybrzeża, gdzie zaobserwowaliśmy, że domy były praktycznie zbudowane na podłożu skalnym, a zatem nasyp nie był zbyt wysoki. Utrudniało to umieszczanie szkieletów wewnątrz domów, ponieważ nie było wystarczająco dużo głębokości, aby przykryć je warstwami ziemi.

Pozostałości dawnej budowli (fot.Equipo de droneros de la TMM Progreso)  

Badania terenowe dobiegły końca, a jedyne dwa odzyskane dary – oba z konsekracji fundamentów – zostały zabezpieczone. W międzyczasie trwają analizy laboratoryjne odzyskanych materiałów skalnych, ceramiki i osadów, a także inne badania. 21 zabytków, o których mowa, zostało oczyszczonych, ich mury odrestaurowane i ogrodzone. Ponadto Narodowy Instytut Antropologii i Historii (INAH) oraz Ministerstwo Obrony Narodowej, odpowiedzialne za budowę TMM, zgodziły się na utworzenie obszaru chronionego, który umożliwi zachowanie K'oxol Ja' II do celów przyszłych badań. To miejsca, które dopełniają naszą wiedzę o Majach. Wiele osób odwiedzało wielkie piramidy i ośrodki miejskie, ale tutaj mamy tych innych Majów, którzy nie pozostawili po sobie żadnych śladów i często są zapominani. Archeologia lokalna pozwala nam oddać im głos, podsumowuje Medina Arona.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz