W 1993
roku Arnoldo González Cruz z Narodowego Instytutu Antropologii i Historii
(INAH) w Meksyku, kierujący wówczas Projektem Archeologicznym w Palenque,
odkrył w Budowli 1 w Grupie XVI pomieszczenie, gdzie wśród gruzu zawalonej
konstrukcji leżały rozrzucone fragmenty bloków glificznych, wymodelowanych w
stiuku. Grupa XVI – kompleks o charakterze mieszkalno-administracyjnym –
znajduje się w pobliżu centrum ceremonialnego Palenque. Jedynie niektóre bloki
zajmowały swe oryginalne położenie. Ustalenie w którym miejscu znajdowały się
pozostałe przypominało wielką układankę.
Guillermo
Bernal Romero z Centrum Badań Majów w IIFL (Instituto de Investigaciones
Filológicas) Narodowego Uniwersytetu Autonomicznego (UNAM) w stolicy Meksyku,
badał fragmenty inskrypcji juz w 1998 roku. Jednak dopiero teraz, gdy udało się
częściowo ułożyć bloki glificzne w odpowiedniej kolejności, dopatrzył się w
kalendarzu Majów nowego cyklu 63 dni, którego do tej pory nie zauważono. W 2013
roku, dzięki pracom konserwatorskim przeprowadzonym przez Luz de Lourdes
Herbert z INAH, zebrano wszystkie odnalezione bloki glificzne i okazało się, że
tworzyły one dwa panele, zdobiące niegdyś odrzwia Budowli 1. Panel Zachodni
zdołano odzyskać w około 30%, a Wschodni w 65%. Dokładna obserwacja pozwoliła
ułożyć je tak, by tekst tworzył logiczną całość. Ustalono, że cały panel miał 4
kolumny po 14 bloków glificznych, czyli w sumie 56. Ponieważ część bloków
zaginęła, to oczywiście pojawiły się puste miejsca, ale można było zrekonstruować
brakujące fragmenty inskrypcji.
Wymodelowane w stiuku bloki glificzne, stanowiące fragment inskrypcji znalezionej w Palenque w 1998 roku (fot. UNAM, Meksyk) |
![]() |
Rytuał joch' k'ahk' wspominany w inskrypcji wyrzeźbionej na Nadprożu 29 w Yaxchilan (rys. Ian Graham) |
Bernal
Romero wykazał, że rytuał joch’ k’ahk’
był związany z cyklem 63 dni. Aby to zrozumieć, wróćmy do 1943 roku, kiedy to
John Eric Thompson doszukał się w kalendarzowych zapiskach Majów cyklu 819 dni,
który stanowił wynik pomnożenia trzech liczb: 9, 7 i 13, uważanych za święte i
związanych z poziomami odpowiednio: świata podziemnego, ziemskiego i
niebiańskiego. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że 9 x 7 = 63, to cykl 819 dni można
uznać za równy 63 x 13. Chcąc przekonać się, czy rytuał ognia był rzeczywiście
związany z cyklem 63 dni, Bernal Romero postanowił sprawdzić inne inskrypcje
Majów, wspominające również joch’ k’ahk’.
Zauważył, że krzesanie ognia, opisane w tekście wyrzeźbionym na Nadprożu 29 z
Yaxchilan, przypadało 13 230 dni po dacie z Palenque, czyli 210 x 63 dni. Chcąc mieć
pewność, że nie jest to tylko zbieg okoliczności, znalazł jeszcze co najmniej
osiem podobnych przykładów. Jeden z nich dotyczył inskrypcji na Nadprożu 2 z
Laxtunich, gdzie rytuał joch’ k’ahk’
związany jest z datą przypadającą 21 735 dni po dacie z Palenque, a liczba
ta odpowiada 345 cyklom po 63 dni.
Nadproże 2 z Laxtunich (rys. Peter Mathews) |
Guillermo
Bernal Romero podkreślił, że cykl 63 dni nie był często odnotowywany przez
Majów i dlatego pozostawał nie zauważony. Prace są jednak kontynuowane i
potrwają przypuszczalnie jeszcze co najmniej rok. Badacz zwraca jednak uwagę na
fakt, że pomimo znaczących postępów w epigrafice Majów, odczytywaniu tekstów
opowiadających o wydarzeniach historycznych i mitologicznych, sam kalendarz
Majów, który wydawał się dokładnie przeanalizowany i zrozumiany, nadal odkrywa
przed nami swoje tajemnice i dostarcza informacji o cyklach, których wcześniej
nie znano.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz