Pedro Francisco Sánchez Nava (z Narodowego Instytutu
Antropologii i Historii w Meksyku) i Ivan Šprajc (z Centrum Badawczego Słoweńskiej Akademii Nauk i Sztuk), od lat zajmujący się archeoastronomią, już
wcześniej sugerowali, że mieszkańcy Mezoameryki nie przywiązywali szczególnego
znaczenia do równonocy (post: "Czy mieszkańcy Mezoameryki rejestrowali dni równonocy"). W jednej ze swoich ostatnich publikacji (“Diálogos
entre la tierra y el cielo: la pirámide y la arqueoastronomía”) podkreślają, że słynne “zstępowanie
Kukulkana” po schodach piramidy El Castillo (zwanej też po prostu
Piramidą Kukulkana) w Chichén Itzá nie miało
służyć zarejestrowaniu równonocy. Owa gra światła i cienia jest widoczna zarówno
kilka dni przed równonocą, jak i kilka dni po niej, a najlepsze oświetlenie
schodów można dostrzec na godzinę przed zachodem słońca.
![]() |
Efekt
światła i cienia na Piramidzie Kukulkana w Chichén Itzá (fot. Carlos Santos Guevara, INAH) |
Zdaniem badaczy, nawet biorąc pod uwagę,
że efekt miałby być zamierzony, trudno byłoby ustalić, jaką datę chcieli
upamiętnić budowniczowie piramidy. Poza tym, w odróżnieniu od przesileń,
niemożliwe jest dokładne określenie równonocy jedynie na podstawie zwykłej
obserwacji i wymaga bardziej skomplikowanych metod. Brak niezbitych dowodów na
potwierdzenie panującej powszechnie opinii, że budowle w Mezoameryce były
zorientowane na pozycję słońca w dniach równonocy. Wspomniani eksperci
zaznaczają, że nawet jeśli gra światła i cienia była zamierzonym rezultatem
planu architektonicznego, to pełniła jedynie funkcję symboliczną. W takim
przypadku bardziej prawdopodobne wydaje się, że zjawisko miało raczej służyć
uczczeniu jednej czwartej roku, gdyż równonoce wiosenna i jesienna oraz
przesilenia letnie i zimowe dzielą rok na cztery równe części o długości około
91 dni.
Pedro Francisco Sánchez Nava i Ivan Šprajc przeprowadzili
pomiary i zbadali zorientowanie ponad 500 budowli na terenie 206 stanowisk
archeologicznych: 37 w centralnym Meksyku, 106 na Nizinach Majów, 15 w stanie
Oaxaca, 27 na ziemiach nad Zatoką Meksykańską i 21 w północnym i zachodnim
Meksyku. Badacze podają, że nieliczne i mało precyzyjne dane nie potwierdzają
również innego poglądu, zgodnie z którym część budowli w Mezoameryce miałaby
być tak zorientowana, aby rejestrować zachody słońca w dniach jego przejścia
przez zenit. Pomimo to, obserwowano przejście słońca przez zenit i miało ono
znaczenie w Mezoameryce, co sugerują dane etnograficzne.
Badacze przypominają, że w stosowanym w Mezoameryce systemie
kalendarzowym nie wprowadzano żadnych metod, które pozwalałyby na utrzymanie
stałej zgodności pomiędzy rokiem kalendarzowym (liczącym 365 dni) i rokiem
zwrotnikowym (liczącym 365,2422 dni). Dzięki przeprowadzonym pracom ustalono,
że najczęściej spotykane jest zorientowanie budowli na wschody słońca w dniach
około 12 lutego i 30 października. Szczególne znaczenie tych dat polega na tym,
że dzieli je dokładnie 260 dni, co odpowiada długości cyklu kalendarza
sakralnego. Zatem wydarzenia oddzielone takimi okresami przypadały zawsze w
takich samych dniach kalendarza sakralnego, co nadawało im szczególnego charakteru.
Najczęściej rejestrowanymi datami były te, które wyznaczały momenty ważne z
rytualnego punktu widzenia i związane, na przykład, z cyklem uprawy kukurydzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz