W XVI wieku mieszkańcy Mezoameryki nie byli uodpornieni na wiele chorób przywleczonych przez Europejczyków do Nowego Świata i stali się ofiarami trzech siejących spustoszenie epidemii: pierwszej - w latach 1520-21, drugiej – w latach 1545-50 i trzeciej - w latach 1576-1581. Podczas epidemii ospy w 1520 roku zmarło około 5-8 milionów osób. Najtragiczniejszą w skutkach okazała się druga epidemia. Niektórzy historycy podają, że w przeciągu pięciu lat zmarło na tajemniczą chorobę aż 15 milionów ludzi, czyli 80% populacji, choć źródła nie zawsze są zgodne co do liczby zgonów, a różnice wynikają z faktu, że nie znamy dokładnej liczby mieszkańców Mezoameryki w momencie przybycia Hiszpanów. Niektórzy historycy podawali, że w 1520 roku Mezoamerykę zamieszkiwało około 25 milionów osób, a w 1550 tylko 3-4 miliony. Kolejna epidemia w latach 1576-78 zabrała połowę pozostałej przy życiu populacji. Od stu lat toczą się dyskusje na temat choroby, która wywołała epidemię w latach 1545-1550. Sugerowano, że mogła to być odra lub gorączka krwotoczna. Mieszkańcy Mezoameryki określali ją jedynie słowem cocoliztli, które w języku nahuatl określa po prostu „zarazę” i nie odnosi się do konkretnej choroby. Badania przeprowadzone ostatnio przez uczonych z Instytutu Maxa Plancka w Jenie (Niemcy) i opublikowane w czasopiśmie naukowym Nature Ecology and Evolution dostarczają nowych informacji na temat tajemniczej choroby.
 |
Strona 46v z Kodeksu
Telleriano-Remensis,
na której ukazano ciała zmarłych podczas epidemii w 1545
roku
|