Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroby. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 stycznia 2025

Nowe badania pokazują dużą różnorodność bakterii wywołującej kiłę w Ameryce przed przybyciem Kolumba

Oryginalny artykuł: Bacteria causante de la sífilis tuvo alta diversidad en América, previó a la llegada de Colón, revela estudio

Jak wynika z artykułu opublikowanego w brytyjskim czasopiśmie naukowym Nature, dzięki multidyscyplinarnemu badaniu debata na temat pochodzenia kiły (Treponema pallidum pallidum) nabrała zdecydowanego postępu. Wyniki przeprowadzonych prac pokazują, że w Ameryce istniało duże zróżnicowanie Treponema (bakterii wywołującej tę chorobę) na długo przed przybyciem wyprawy Krzysztofa Kolumba w 1492 roku. W analizie prowadzonej przez Kirsten Bos, zajmującą się paleopatologią molekularną i Johanessa Krause (z Instytutu Maxa Plancka w Lipsku, Niemcy) uczestniczyli naukowcy z kilku krajów Ameryki, w tym dwoje badaczy z Narodowego Instytutu Antropologii i Historii (INAH): Jorge Arturo Talavera i Lourdes R. Couoh. Badania potwierdzają, że kiła i inne choroby, takie jak malinica i bejel, wywoływane przez ten rodzaj bakterii charakteryzujących się spiralnym kształtem, miały swoje korzenie w Nowym Świecie i stamtąd zostały przeniesione do Europy pod koniec XV wieku, wywołując intensywną epidemię w XVI wieku. 

Wizerunek osoby chorej na kiłę z 1496 roku autorstwa Albrechta Dürera. Oryginał znajduje się w Muzeum Wellcome w Londynie (ilustracja dzięki uprzejmości Lourdes Hernández)

czwartek, 18 stycznia 2018

Nowe badania przyczyn epidemii w Meksyku w latach 1545-50

W XVI wieku mieszkańcy Mezoameryki nie byli uodpornieni na wiele chorób przywleczonych przez Europejczyków do Nowego Świata i stali się ofiarami trzech siejących spustoszenie epidemii: pierwszej - w latach 1520-21, drugiej – w latach 1545-50 i trzeciej - w latach 1576-1581. Podczas epidemii ospy w 1520 roku zmarło około 5-8 milionów osób. Najtragiczniejszą w skutkach okazała się druga epidemia. Niektórzy historycy podają, że w przeciągu pięciu lat zmarło na tajemniczą chorobę aż 15 milionów ludzi, czyli 80% populacji, choć źródła nie zawsze są zgodne co do liczby zgonów, a różnice wynikają z faktu, że nie znamy dokładnej liczby mieszkańców Mezoameryki w momencie przybycia Hiszpanów. Niektórzy historycy podawali, że w 1520 roku Mezoamerykę zamieszkiwało około 25 milionów osób, a w 1550 tylko 3-4 miliony. Kolejna epidemia w latach 1576-78 zabrała połowę pozostałej przy życiu populacji. Od stu lat toczą się dyskusje na temat choroby, która wywołała epidemię w latach 1545-1550. Sugerowano, że mogła to być odra lub gorączka krwotoczna. Mieszkańcy Mezoameryki określali ją jedynie słowem cocoliztli, które w języku nahuatl określa po prostu „zarazę” i nie odnosi się do konkretnej choroby. Badania przeprowadzone ostatnio przez uczonych z Instytutu Maxa Plancka w Jenie (Niemcy) i opublikowane w czasopiśmie naukowym Nature Ecology and Evolution dostarczają nowych informacji na temat tajemniczej choroby.

Strona 46v z Kodeksu Telleriano-Remensis,
na której ukazano ciała zmarłych podczas epidemii w 1545 roku

środa, 28 czerwca 2017

Toksyczne opary szkodziły zdrowiu dawnych mieszkańców Channel Islands (Kalifornia)

Oryginalny artykuł: Ancient Manufacturing Technique Exposed Indigenous Peoples to Dangerous Toxins

Grupa badaczy z University of California i Stockholm University wykazała, że tysiące lat temu mieszkańcy kalifornijskich Channel Islands (zwanych też Wyspami Santa Barbara) nieświadomie narażali swe zdrowie na niebezpieczne działanie substancji toksycznych, znanych jako wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Związki te stanowią szkodliwe produkty uboczne, występujące podczas podgrzewania bitumu (smoły ziemnej), który wykorzystywano jako masę uszczelniającą przy wyrobie, między innymi, butelek na wodę lub łodzi. Uczeni postanowili odtworzyć dawne metody, a wyniki badań opublikowali w czasopiśmie naukowym Environmental Health.

Butelka na wodę pokryta powłoką bitumiczną (fot. Sabrina Sholts, Smithsonian Institution)

czwartek, 12 marca 2015

Globalne skutki zderzenia Nowego i Starego Świata

Epoch-defining study pinpoints when humans came to dominate planet Earth. Phys.org 11.03.2015

Naukowcy z University College London (UCL) proponują, że zdominowana przez człowieka epoka geologiczna zwana antropocenem zaczęła się około roku 1610, kiedy nastąpił niezwykły spadek zawartości dwutlenku węgla w atmosferze i nieodwracalna wymiana gatunków roślin i zwierząt między Nowym a Starym Światem. Poprzednie epoki rozpoczynały się i kończyły wskutek czynników takich jak uderzenie meteorytu, długotrwałe erupcje wulkaniczne, czy dryf kontynentalny, czyli na skutek działania sił natury, które zmieniają Ziemię na skalę globalną. Naukowcy z UCL doszli do wniosku, że ludzie stali się globalną potęgą, która zapoczątkowała nową epokę.
 
Mapa świata z 1587 r. wg kartografa Rumolda Mercatora (fot. Wikimedia Commons)

niedziela, 28 września 2014

Mężczyzna z Kennewick był myśliwym i podróżnikiem

Oryginalny artykuł: Kennewick Man looked Polynesian and came from far away. Stone Pages 5.09.2014.

Mężczyzna z Kennewick - zmarły 9 tys. lat temu w dolinie rzeki Columbia - był łowcą fok, który dużo podróżował i cierpiał z powodu grotu wbitego w biodro, pięciu złamanych żeber, które się nie zrosły prawidłowo, dwóch niewielkich urazów czaszki oraz zwyrodnienia barku na skutek częstego rzucania oszczepem. Przybył prawdopodobnie z północno-zachodniego wybrzeża Ameryki Płn. - z Alaski lub Wysp Aleuckich, a być może nawet aż z odległej Azji. Do takich wniosków doszli autorzy książki, która ukaże się na jesieni "Kennewick Man: The Scientific Investigation of an Ancient American Skeleton" (Człowiek z Kennewick: badania starożytnego amerykańskiego szkieletu). Książka przedstawia wyniki pracy kilkudziesięciu osób i opisuje najróżniejsze badania i testy, jakim został poddanych szkielet odkryty w 1996. 

Rekonstrukcja głowy mężczyzny z Kennewick (fot. Smithsonian Institution)

sobota, 23 sierpnia 2014

Amerykanie chorowali na gruźlicę przed przybyciem Europejczyków

Oryginalny artykuł: Arizona State University. Seals and sea lions likely spread tuberculosis to humans. ScienceDaily 20.08.2014.

Najnowsze badania genomu mieszkańców Peru sprzed około 1000 lat dostarczają jednoznacznych dowodów, że mieszkańcy Ameryki Południowej chorowali na gruźlicę przed przybyciem Europejczyków. Według Anne Stone z Arizona State University prehistoryczne amerykańskie szczepy tej choroby są ściśle spokrewnione ze szczepami znajdowanym u płetwonogich, w szczególności fok i lwów morskich, natomiast różnią się od współczesnych ludzkich szczepów pochodzących z Europy. Pokazuje to, że gruźlica, która wyewoluowała około 6000 lat temu w Afryce jako choroba ludzka, prawdopodobnie przeniosła się z ludzi na foki i lwy morskie, które następie zaniosły ją do Ameryki Płd. i zainfekowały tamtejszą ludność, zanim dotarli tam pierwsi Europejczycy z europejskimi szczepami tej choroby. 

Płetwonogie (Pinnipedia): słoń morski południowy (Mirounga leonina) (w lewym górnym rogu), kotik nowozelandzki (Arctocephalus forsteri) (w prawym górnym rogu), foka szara (Halichoerus grypus) (z lewej po środku), uchatka grzywiasta (Eumetopias jubatus) (w prawym dolnym rogu) i mors (Odobenus rosmarus) (w lewym dolnym rogu) (fot. Wikimedia Commons)

piątek, 11 lipca 2014

Ludzie pojawili się w Amazonii przed lasem deszczowym

Oryginalny artykuł: Researchers uncover evidence of people predating Amazonian rainforest. Phys.org 8.07.2014.

Zespół naukowców z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Boliwii znalazł dowody na to, że część Boliwii obecnie stanowiąca las deszczowy była znacznie suchsza i przypominała sawannę zaledwie 2-3 tys. lat temu, czyli w okresie, kiedy była już zamieszkana przez ludzi, którzy już wtedy zajmowali się rolnictwem, w tym uprawą kukurydzy. W artykule opublikowanym w Proceedings of National Academy of Sciences naukowcy przedstawiają wyniki badań osadów z pobliskich jezior, w których znaleziono pyłki traw charakterystyczne dla sawanny. Analiza próbek wykazała także, że w tym samym czasie ludzie uprawiali tam kukurydzę. 

Przy pobieraniu próbek osadów z jezior naukowcy zauważyli duże rowy, odsłonięte przez wycinkę drzew w ostatnich latach, a pierwotnie wykopane przez ludzi, którzy zamieszkiwali te rejony, zanim pojawił się tam las deszczowy. Każdy miał około kilometr długości, 3 m głębokości i 4 m szerokości, choć nie wiadomo jeszcze dlaczego i w jakim celu zostały wykopane. A więc wyniki badań pokazują, że ludzie stopniowo przystosowali się do bardziej wilgotnego klimatu, a nie przybyli skądinąd i zaczęli wycinać drzewa, co sugerowały inne badania.

Boliwijski las deszczowy, Los Yungas (fot. Wikimedia Commons)

niedziela, 4 maja 2014

Kalifornijczyk sprzed 3800 lat chorował na akromegalię

Oryginalny artykuł: Earliest Evidence of Gigantism-Like Disease Found in 3,800-Year-Old California Skeleton. Western Digs 24.03.2014.

Szczątki mężczyzny pochowanego 3800 lat temu w bogato wyposażonym grobowcu w Kalifornii noszą ślady choroby, która mogła być przyczyną śmierci: wystające łuki brwiowe, kwadratową szczękę, masywne kości nóg i rąk oraz zaburzenia wzrostu uzębienia. Według najnowszych badań prehistorycznego szkieletu są to objawy akromegalii - rzadkiego schorzenia układu hormonalnego, podobnego do gigantyzmu.

Czaszka mężczyzny znaleziona na stanowisku znanym jako pochówek 37 nosi wyraźne ślady akromegalii. Czarna strzałka pod prawym oczodołem wskazuje ząb, który wyrósł prawie pod nosem. (fot. Eric Bartelink/Phoebe Hearst Museum)


sobota, 3 maja 2014

Pięć tysięcy lat walk w Kalifornii


Najnowsze badania archeologiczne obejmujące okres od 3000 r. p.n.e. do czasów historycznych wykazały, że mieszkańcy środkowej Kalifornii regularnie angażowali się w sporadyczne, ale okresowo poważne akty przemocy. Antropolodzy skatalogowali ślady znalezione w pochówkach pomiędzy Sierra Nevada a zatoką San Francisco i stwierdzili, że szczątki noszą ślady urazów od broni ostrej (strzałki, strzały, oszczepy), tępej (rozbite czaszki) oraz członkowania (zbieranie części ciała jako trofeum). Ponadto po 13 latach zbierania danych badacze zidentyfikowali okresy nasilenia przemocy, napędzane przez czynniki takie jak rywalizacja o terytorium, stres związany ze zmianami klimatycznymi oraz przybycie Europejczyków.

Szczątki ludzkie znalezione w hrabstwie Contra Costa w Kalifornii zawierające grot wbity w kość (fot. Randy Wiberg)

piątek, 28 lutego 2014

Inkaska mumia z Bawarii kolejną ofiarą rytualnego zabójstwa

Oryginalny artykuł: Impact on mummy skull suggests murder. Science Daily 26.02.2014.

Uderzenie tępym narzędziem w głowę było prawdopodobnie przyczyną śmierci osoby, której mumia znajduje się w kolekcji w Bawarii, podobnie jak w przypadku wcześniej opisywanych mumii z Ameryki Południowej. Datowanie radiowęglowe wskazuje, że szczątki kobiety w wieku 20-25 lat pochodzą z okresu 1450-1640 n.e., a jej czaszka wykazuje cechy typowo inkaskie. Pochodziła prawdopodobnie z wybrzeża Peru lub Chile i cierpiała na chorobę pasożytniczą.

Mumia z Bawarii - w typowej pozycji w kucki, choć nietypowo jej nogi są odłamane poniżej kolan. (fot. Andreas Nerlich; CC-BY)

wtorek, 3 grudnia 2013

Dlaczego europejskie choroby zdziesiątkowały rdzennych Amerykanów

Ocenia się, że po lądowaniu Kolumba w Nowym Świecie 12 października 1492, co roku więcej rdzennych Amerykanów ginęło od chorób zakaźnych przywiezionych przez europejskich osadników niż się rodziło. Padali ofiarami kolejnych epidemii ospy, odry, grypy, dżumy, błonicy, tyfusu, cholery, szkarlatyny, ospy wietrznej, żółtej febry i krztuśca. Jak wielu zginęło, nigdy się nie dowiemy, ale szacuje się, że w samej Ameryce Północnej w czasach Kolumba było to od 2 do 18 milionów. Pod koniec XIX wieku liczebność rdzennej ludności skurczyła się do około 530 tys.

Rdzenni Amerykanie chorujący na ospę wietrzną. Kodeks Florentyński, spisany w latach 1540-1577 przez franciszkanina Bernardino de Sahaguna i azteckich skrybów w trzech językach: nahuatl, łacińskim i kastylijskim (rys. Wikimedia Commons)

piątek, 8 listopada 2013

Czy Kolumb przywiózł z Ameryki syfilis?

Oryginalny artykuł: Katherine Wright The Wellcome Trust 2013 winning entry: where did syphilis come from?. The Guardian 27.10.2013.

Pod koniec XV wieku w Europie wybuchła nowa makabryczna choroba, która rozprzestrzeniała się z przerażającą szybkością. W ciągu 5 lat od zauważenia pierwszych przypadków wśród najemnej armii francuskiego króla Karola VIII wynajętej do podboju Neapolu, choroba objęła całą Europę i północną Afrykę. Pierwszym objawem było owrzodzenie w okolicach narządów rodnych. Potem choroba stopniowo obejmowała inne części ciała. Chorzy obserwowali, jak ich ciała ulegają zniekształceniu i rozkładowi, podczas gdy ich umysły popadały w szaleństwo. aż w końcu umierali.

Niektórzy nazywali ją chorobą francuską, dla Francuzów była to choroba neapolitańska, Rosjanie winili Polaków. Wreszcie w 1530 roku włoski lekarz napisał poemat o młodym pasterzu imieniem Syfilis, który tak rozgniewał Apollona, że bóg ukarał go oszpecającą chorobą i to właśnie ta fikcyjna postać ostatecznie dała swoje imię chorobie - syfilis (po polsku także kiła).

Najstarsza znana ilustracja medyczna pokazująca chorych na syfilis. Wiedeń ok. 1496 lub 1498 (rys. Bartholomäus Steber / Wikimedia Commons)

niedziela, 6 października 2013

Wiedza rdzennych Amerykanów może pomóc rozwiązywać współczesne problemy

Oryginalny artykuł: Native Tribes' Traditional Knowledge Can Help US Adapt to Climate Change. Science Daily 3.10.2013.

Rdzenni mieszkańcy stanu Nowa Anglia, których ekologiczne metody produkcji rolnej, gospodarki leśnej, łowiectwa oraz gospodarki zasobami wodnymi i gruntami zostały zniszczone cztery wieki temu przez europejskich kolonizatorów, teraz mogą pomóc współczesnej Ameryce przystosować się do zmian klimatycznych. Do takiego wniosku doszło ponad 50 badaczy w specjalnym wydaniu czasopisma Climatic Change. Jest to pierwsza recenzowana publikacja naukowa koncentrująca się w całości na wpływie zmian klimatycznych na amerykańskie plemiona i na tym, jak reagują one na zmiany w środowisku. Dodatkowo 4-5 listopada w Dartmouth odbędzie się spotkanie Grupy Roboczej Rdzennych Plemion ds. Zmian Klimatycznych. 

Europejska mapa Nowej Anglii z ok. 1670 r. (rys. Wikimedia Commons)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Inkaska mumia z gruźlicą

Oryginalny artykuł: Inca Mummy: 'Maiden' Had Lung Infection When Sacrificed. Huffington Post 26.07.2012
Galeria zdjęć: Inca Child Mummies. Live Science 25.07.2012

Mumia 15-letniej inkaskiej dziewczynki, złożonej w ofierze 500 lat temu, ujawnia swoje sekrety: w chwili śmierci nastolatka cierpiała na bakteryjną infekcję płuc.

Badacze przeanalizowali proteiny tkankowe tej oraz drugiej mumii należącej do dziecka, które zginęło w tym samym czasie, ponieważ próbki białek są mniej podatne na zanieczyszczenie niż próbki DNA. Według Angelique Corthals, antropolog śledczej z City University of New York, proteiny pokazują, co organizm produkował w chwili pobrania próbki lub w chwili śmierci. W szczególności białka pokazują, czy system odpornościowy został aktywowany do zwalczania jakiejś choroby.

Tkanina inkaska, w jaką mogła być owinięta mumia (Muzeum Ameryki w Madrycie)