Kiedy
antropolog Nicole Smith-Guzmán, badając dawne czaszki znalezione na terenie
stanowisk archeologicznych w Panamie, po raz pierwszy zauważyła w jednej z nich
przyrost kości w kanale słuchowym była bardzo zaskoczona, gdyż tego typu
przypadłości występują u osób, które są narażone na powtarzający się kontakt z
zimną wodą, a w Panamie panuje klimat tropikalny. Obecnie taki rodzaj egzostozy
(nieprawidłowego wzrostu kości) w kanale słuchowym zwany jest „uchem surfera” i
może prowadzić do infekcji uszu, a nawet do głuchoty. Początkowo uczeni
sądzili, że jego przyczyną są jakieś anomalie genetyczne, lecz dopiero dalsze
badania wykazały, że chodzi raczej o częste i długotrwałe działanie zimnej
wody, choć nadal szuka się odpowiedzi na pytanie, na ile musiała być zimna i
jak często musieli pływać w niej ludzie.
![]() |
| Znaleziona na terenie Panamy
czaszka z czasów prekolumbijskich, w przypadku której Nicole Smith-Guzmán zidentyfikowała „ucho surfera” (fot. Nicole Smith-Guzmán) |




